Pan Blédurt

Sąsiad. Lubi przekomarzać się z tatą, czasem też biją się dla zabawy. Jest śmieszny i gruby. Pewnie tak będzie wyglądał Alcest, kiedy dorośnie.

Najbardziej lubi

 

- wtrącać się w nie swoje sprawy 

- wyprawy na łono natury 

- pokazywać różne sztuczki karciane 

- naigrywać się ze swojego sąsiada  i przekomarzać się z nim

Najbardziej nie lubi

 

- kiedy jego żona, Pani Blédurt jest na niego zła 

- kiedy Mikołajek wygrywa z nim w warcaby 

Przeczytaj o Panie Blerdut

 

- Właściwie, Blédurt – powiedział tata – to przydasz mi się do tego wypracowania. Scharakteryzuję cię. Zacznę tak: „Blédurt to mój najlepszy przyjaciel. Jest zarozumiały, brzydki i głupi”. 

- O, nie! – krzyknął pan Blédurt. – Tylko bez obelg. Zabraniam ci mówić, że jestem twoim najlepszym przyjacielem. (1, Wypracowanie) 

 

- Dzwonią z komisariatu – powiedział tata. – Proszą, żebym przyszedł zidentyfikować osobnika, który utrzymuje, że mnie zna. Mówi, że nazywa się Blédurt, a policjanci znaleźli go w lesie, kiedy w czasie deszczu próbował rozpalić ogień. Twierdzi, że chciał odstraszyć dziki. (1, Łono natury) 

 

Pan Blédurt to nasz sąsiad. Jest bardzo miły i lubi się z tatą przekomarzać, dobrze się razem bawią, chociaż czasem udają, że się kłócą, jak wtedy, kiedy przez całą zimę ze sobą nie rozmawiali. (1, Grejpfrut) 

 

Pan Blédurt najwyraźniej świetnie się bawił, a ja wciąż nie rozumiałem, co w tej drabinie jest takiego śmiesznego. Tata był tak samo zdziwiony jak ja, bo przestał malować i zapytał: 

- No i z czego się tak głupio śmiejesz, Blédurt? (1, Grejpfrut)

 

W końcu nie obejrzeliśmy tego filmu. Pan Blédurt powiedział tacie, że kamera miała jakiś defekt i nic się nie nagrało. Później jednak słyszałem, jak Pani Blédurt mówiła do mamy, że oglądała film i że był bardzo śmieszny, ale panu Blédurt się nie podobał, bo uznał, że wygląda na nim za grubo. (2, Kręcimy film!)