Joachim

Lubi grać w kulki. I trzeba przyznać, że gra bardzo dobrze. Jak strzela, bum! to prawie zawsze trafia. Zwykle ma mnóstwo pieniędzy na ulubione karmelki, ale nie chce się nimi dzielić. Mówi, że buduje fantastyczne zamki z piasku. Jak był na wakacjach, na plaży zorganizowano konkurs i mógł dostać nagrodę, gdyby mu się chciało.

Najbardziej lubi

 

- wygrywać w kulki, najbardziej od swoich przyjaciół 

- przechwalać się przed kolegami 

Najbardziej nie lubi

- przegrywać w kulki, najbardziej ze swoimi przyjaciółmi 

Przeczytaj o Joachimie

 

Dzisiaj na przewie Joachim opowiedział nam niesamowity kawał, który mu opowiedział wujek Marcjal, ten, co pracuje na poczcie. To bardzo zabawna historia i wszyscy pękaliśmy ze śmiechu, nawet Kleofas, który potem prosił, żeby mu wytłumaczyć. (1, Świetny kawał) 

 

Joachim chciał zostać kapitanem okrętu wojennego. Odbywa się fajne podróże, ma się mundur i czapkę, i wszędzie pełno galonów. (1, Co będziemy robić później) 

 

Joachim strasznie lubi grać w kulki. I trzeba przyznać, że gra bardzo dobrze. Jak strzela, bum!, to prawie zawsze trafia. Więc my, oczywiście, nie chcemy z nim grać, bo kiedy gramy naprawdę, tracimy wszystkie kulki. (1, Kochany Święty Mikołaju) 

 

Pani dała swoją chusteczkę Joachimowi, który wytarł umazaną czekoladą rękę, wysmarkał nos, przetarł oczy i chciał zwrócić chusteczkę pani. Ale pani powiedziała, że może ją zatrzymać. (2, Zwiedzaliśmy czekoladę)